Tworzę, więc jestem... ...czyli o wszystkim, co sprawia mi radość!
czwartek, 29 kwietnia 2010

 Jakże przyjemnie znów zasiąść przy oknie, choćby na moment, choćby na chwilę, choć kilka krzyżyków postawić.

haftowanko

 

I co tu dużo mówić, mała czarna musi być, a przy tym dobre ciacho;)

kawa i ciacho

 

Zwłaszcza, że jakaś słabizna mnie dzisiaj ogarnęła, więc potrzebuję coś na pokrzepienie. Ale to wcale nie zmniejsza przyjemności sytuacji:)

A nawiązując do Kwitnącej Wiśni, chcę pokazać, jakie kwitnące śliczności mam tuż za oknem:

za oknem

 

Kwiecię na jabłoni. Uwielbiam ten widok. Udało mi się nawet zrobić zbliżenie i uchwycić trzmielika, a przyznam, że trudne to było, bo się panicznie boję takiego owadostwa:

jabłoń

I cóż więcej, dzień jak co dzień, a coś w sobie ma. Ciekawe, jak się dalej potoczy.

09:45, musiak87
Link Komentarze (1) »
środa, 28 kwietnia 2010

Ciąg dalszy Kwitnącej Wiśni rzecz jasna. Nie wyszyłam dużo, ale już mi się podoba. Coś czuję, że będę bardzo ten obraz lubiła. Prosty wzór, przyjemny do haftowania. Jak narazie efekty są takie:

haft

 

A wieczorkiem znów igła w ruch:) Nie mogę się doczekać!

wtorek, 27 kwietnia 2010

Taki właśnie obraz zaczęłam haftować. Mówiłam wprawdzie, że nigdy nie haftuję dwóch jednocześnie, ale postanowiłam, że Albinosy odkładam do szuflady i to na długo. Po prostu była dobrana zła mulina, za późno się zorientowałam i teraz nie wiem pruć, nie pruć. Więc odkładam.

A nowy wzorek wygląda tak:

wzór

 

Część mulin dobrana jak widać. Wczoraj wieczorem zasiadłam i tyle zdołałam zrobić:

haft

09:27, musiak87 , hafciki
Link Komentarze (4) »
sobota, 24 kwietnia 2010

Zrobiłam sobie dziś przyjemność i wybrałam się na zakupy, a oto rezultaty:

zakupy

 

Gazeta i kilka mulinek. Nie mogłam się oprzeć i musiałam Hafty Polskie  kupić, bo spodobały mi się niektóre wzory. W zasadzie to prawie wszystkie mi się podobają, co się według mnie rzadko zdarza. Oj, dawno już kupowałam takie hafcikowe gazety, bo po prostu wzory nie przypadły mi do gustu.

A muliny zakupiłam do nowego obrazu, którego wzór znalazłam w internecie i który wkrótce zacznę. Ale o tym już innym razem:)

13:06, musiak87 , zakupy
Link Dodaj komentarz »
piątek, 23 kwietnia 2010

Prezentuję dziś oto kotka w całej okazałości. Wszystko już ma na miejscu. Syn zadowolony. Ja zresztą też :)

kotek

kotek

 

Najważniejsze, że kotkowi w końcu widać uśmiech, bo wczoraj taki biedny był. Tyle na dziś, żegnam się słonecznie!

10:37, musiak87 , hafciki
Link Komentarze (2) »
czwartek, 22 kwietnia 2010

Nie wiem jakim cudem, ale udało mi się prawie całkiem skończyć koteczka. Został jedynie bez backstitchów, ale to dopiero jutro będzie możliwe do skończenia. A dziś co zasiadłam, to się zaraz trzeba było oderwać i tak co chwilę, ale się w końcu udało. Tak wygląda teraz:

kotek

 

Niestety zadowalający efekt końcowy będzie widać dopiero jutro, więc cierpliwości:)

16:43, musiak87 , hafciki
Link Komentarze (2) »
środa, 21 kwietnia 2010

Nie udało mi się niestety jeszcze całkowicie skończyć kocurka, praca ciągle w toku, bardzo fajnie się go wyszywa.

To jest jedno z moich ulubionych miejsc, w którym bardzo przyjemnie się rozmyśla, czyta, po prostu przesiaduje, a także oczywiście haftuje:

haftowanie

 

Na oknie po prostu. Niezwykle przyjemne miejsce. Tym razem towarzyszyła mi pyszna gorąca harbata owocowa.

 

A jeżeli chodzi o hafcik, to na chwilę obecną wygląda tak:

kotek

 

Niewiele przybyło, ale zawsze to coś. Następnym razem mam nadzieję pokażę już kotka gotowego.

14:48, musiak87 , hafciki
Link Komentarze (2) »
wtorek, 20 kwietnia 2010

W hafciku z kotkiem niewiele krzyżyków przybyło, więc narazie nie ma co pokazywać. Dlatego właśnie dziś jest odpowiedni moment na pokazanie kartek. Tym razem z udziałem koronek:

kartka

kartka

 

 

poniedziałek, 19 kwietnia 2010

Postanowiłam zrobić synkowi przyjemność i wyhaftować mu kolejnego kotka. Zasiadłam więc dziś na chwilę i tyle oto zdążyłam zrobić:

kotek

 

kotek

 

Kiedy zakończę, nie wiem. Zapewne za kilka dni jak zwykle. Efekt napewno mu się spodoba, jak każdy kociak zresztą:)

16:01, musiak87 , hafciki
Link Komentarze (2) »
piątek, 16 kwietnia 2010

Wczoraj wieczorem, gdy mój mały Skarb zasnął, mogłam przystąpić do robienia kartki. Namalowałam ornamenty, wkleiłam hafcik i już. Kartka gotowa do wysłania, tylko jeszcze nie wiadomo komu przeznaczona.

Prezentuje się tak:

kartka

 

Za oknem znów pada, myślę, że miło zapowiada się dzień. Ciekawe, co przyniesie...

 
1 , 2