Tworzę, więc jestem... ...czyli o wszystkim, co sprawia mi radość!
poniedziałek, 30 sierpnia 2010

Kolejny wieczór poświęcony wykonaniu kartki. Zielona, wiosenna na koniec lata:)

kartka

 

kartka

 

kartka

 

Karteczkę stworzyłam przy pomocy dwóch nowych dziurkaczy, nie mogłam się oprzeć przy okazji ostatnich zakupów:)

zakupy

 

 

piątek, 27 sierpnia 2010

Dzień spokojny, chwilami deszczowy, ale ciepły. Cudność. Po południu znalazłam nawet odrobinę czasu dla siebie. Syn zafascynowany nową piaskownicą, dał mamie troszeczkę poczytać, oczywiście tuż obok niego:) Dodatkowa przyjemność, to lekka krakersowa przekąska:

czytanie

 

czytanie

 

Dla ścisłości - na krakersy nakładamy odrobinę białego twarożku, dodajemy trochę zieleniny (u mnie pietruszka i szczypiorek) a także niezastąpioną czerwoną paprykę. Dla mnie bomba! Można dodać również świeżego ogórka, ale nie miałam pod ręką. Przekąska lekka i zdrowa:)

PS. Dziękuję wszystkim za miłe słowa pisane, zwłaszcza jeśli chodzi o ostatnią nieszczęsną kartkę oraz rysunek z kwiatami. Naprawdę nie spodziewałam się, że się będą podobać, więc tym bardziej się cieszę:))

Ale do kartki i tak się nie przekonałam!...

 

środa, 25 sierpnia 2010

...kartkowy oczywiście! Powstała kartka. Okropna jednym słowem, ale pokazuję, bo jednak trochę czasu cennego, a właściwie bezcennego (!) kosztowała. Czasem gdy jednego dnia zrobię kartkę, myślę - brzydal! Ale drugiego dnia już mi się jednak podoba i każdego dnia coraz bardziej się do niej przekonuję. Ale ta?! Ooooooo nieee! Niewypał od początku do końca!

No cóż, taka:

kartka

 

kartka

 

Brzegi wystrzępione, bo opalane. Materiałów szkoda, czasu szkoda, ale cóż i tak bywa!

 

poniedziałek, 23 sierpnia 2010

 Kasia z blogu Haftowanki Katarzyny poprosiła mnie o rysunek do jej nowego mieszkania. Nie lada zadanie! Kasiu, nie wiedziałam, co by Ci się spodobało, więc wybrałam po prostu kwiaty. Sama oceń:

          rysunek

 

rysunek

 

Jeśli Ci się nie podoba, wal śmiało, przyjmę każde słowa krytyki! A jeżeli przypadnie Ci do gustu, to niedługo powędruje do Ciebie:) Czekam więc na opinię.

16:26, musiak87 , rysunek
Link Komentarze (8) »
niedziela, 22 sierpnia 2010

Powstała kolejna karteczka. Jakaś taka pusta mi się wydaje, ale jest. Stworzona podczas wczorajszego wieczoru.

Taka po prostu:

karteczka

 

karteczka

 

karteczka

 

 

piątek, 20 sierpnia 2010

Zakładka gotowa jak widać:) Jakoś tak mnie w jesienny nastrój wprawiła, bo te wszystkie złociste odcienie... a jesień to moja ulubiona pora roku, a słoneczniki... ech uwielbiam je po prostu! To wszystko sprawiło, że zakładka ta przyniosła mi wiele radości:)

A oto ona:

zakładka

 

zakładka

 

I w duecie z książką:

zakładka

 

zakładka

 

Przyznam, że mi się podoba i na pewno będzie się z nią miło czytało:)

 

15:49, musiak87 , hafciki
Link Komentarze (7) »
środa, 18 sierpnia 2010

...jeżeli chodzi o zakładkę. Trochę powoli mi to idzie, ale przyśpieszyć się nie da. Wyszywam na drobniejszej kanwie niż zwykle, dwoma nitkami, czego przyznam jeszcze nie robiłam, ale podoba mi się. I pomimo tego, że wzorek mam trochę niewyraźny, wyszywa się bardzo fajnie. Rozkoszuję się każdym krzyżykiem:)

Ostatnio bardzo polubiłam zieloną herbatę, więc wczoraj po południu zrobiłam sobie małą przyjemność i udało mi się postawić kilka krzyżyków, ale dosłownie na czas wypicia tejże herbaty, bo na więcej syn nie pozwolił. Siła wyższa:)

haft

 

A po wieczornym haftowanku zakładka wygląda narazie tak:

zakładka

 

Przy następnym wpisie pokażę już napewno zakładkę gotową, więc proszę o cierpliwość:)

 

09:26, musiak87 , hafciki
Link Komentarze (2) »
niedziela, 15 sierpnia 2010

Nie wytrzymałam i znów przerwa w narcyzach:) Tym razem na zakładkę do książki, bo przyznam, że nie mam jeszcze ani jednej. Tak więc oczarowana pewnym wzorkiem, zabrałam się do pracy nad nią:

haftowanie

 

Nie ma jeszcze zbyt wielu krzyżyków, ale pokażę:

zakładka

 

Jak widać, motyw słonecznikowy, czyli coś dla mnie:)

 

14:21, musiak87 , hafciki
Link Komentarze (4) »
czwartek, 12 sierpnia 2010

Oto ona. W całej okazałości. Tzn. prawie całej, bo jeszcze będą małe fragmenty pomiędzy kwiatami. Ścieniowane szarości gotowe tylko do obrysowania, ale z tym postanowiłam, że poczekam aż cały obrazek powstanie. Lubię później porównać same krzyżyki z gotowym wybackstitchowanym obrazem:)

Ale do rzeczy, konewka wygląda tak:

haft

 

Przy niej właśnie najbardziej namęczyłam się odnośnie dobierania mulin, ale myślę, że efekt jest ok.

 

10:35, musiak87 , hafciki
Link Komentarze (3) »
wtorek, 10 sierpnia 2010

Może nie powinnam o tym tutaj pisać, bo to blog robótkowy, ale przecież miało być o tym, co mi sprawia radość. A to niewątpliwie się do tego działu zalicza!:) Otóż rysunek. Rysunek ołówkiem, to coś, do czego mam OGROMNY sentyment od bardzo, bardzo dawna. Uwielbiam to! I wczoraj mnie na to właśnie wzięło. Tak więc wieczorkiem jak zwykle, zasiadłam, przygotowałam wszystko i zabrałam się do pracy.

Tu już widać zarysy twarzy:

rysunek

 

Bo muszę powiedzieć, że najbardziej lubię rysować kobiece twarze i te właśnie rysuję najczęściej. Tym razem chciałam uwiecznić tę panią z gazety. Niestety podobieństwo rzadko mi wychodzi, ale to akurat nie jest najważniejsze.

Gotowy rysunek po około 2 godzinach wyglądał tak:

        rysunek

rysunek

Taki właśnie.

 

A żeby w dzisiejszym wpisie była chociaż namiastka haftowania, pokażę jeszcze muliny, które nabyłam przy okazji dzisiejszych zakupów:

mulinki

 

I to by było tyle na dzisiaj. Miłego dnia życzę wszystkim odwiedzającym:)

 

15:59, musiak87
Link Komentarze (5) »
 
1 , 2