Tworzę, więc jestem... ...czyli o wszystkim, co sprawia mi radość!
piątek, 27 września 2013

Stworzyłam ostatnio dwie karteczki - jedna z okazji urodzin córki mojej blogowej koleżanki Kasi, a druga właśnie dla Kasi ale to już bez okazji. Doręczone, więc pokazuję.

Tak więc pierwsza kartka dla Kornelki:

             kartka


kartka


kartka


kartka

 

Oraz druga kartka dla Kasi:

          kartka

 

kartka

 

kartka

 

kartka

 

          kartka


poniedziałek, 09 września 2013

Cóż ja na to poradzę, że nie mogę się wprost opędzić od książek. W ciągu ostatnich dwóch tygodni przeczytałam dwie kolejne książki, bardzo fajne, refleksyjne nieco, życiowe, więc poszło jak z płatka. 

Pierwsza z nich, "Będziesz tam?" Guillaume Musso:

            książka

"Elliott Cooper jest znanym chirurgiem zmagającym się ze śmiertelną chorobą. Największą radością jego życia jest dorosła już córka Angie, największym pragnieniem - jeszcze raz ujrzeć ukochaną Ilenę, zmarłą tragicznie przed trzydziestoma laty. Jego marzenie może się spełnić - Elliott otrzymuje w prezencie kilka pigułek umożliwiających podróż w czasie. Przez ciekawość zażywa jedną z nich i wkracza na ścieżkę nieprawdopodobnej przygody - cofa się w przeszłość, po raz kolejny przeżywa młodość. Czy zdoła zmienić bieg wydarzeń i uratować życie ukochanej? Czas zawsze mija zbyt szybko..."

Może brzmi odrobinę fantastycznie, ale jeśli się w nią głębiej wczytać, to naprawdę realistyczna i pełna refleksji książka.

 

Następna książka to "Ta druga" Karoliny Wilczyńskiej:

             książka

"Opowieść o wzajemnych relacjach dwóch kobiet, które przez całe dotychczasowe życie nie potrafiły się porozumieć. Choroba jednej z nich staje się pretekstem do pierwszego rozliczenia tych wielu gorzkich lat... Książka zaskakuje czytelnika nietypowym pomysłem oraz ogromnym bogactwem języka autorki. To pozycja bardzo dojrzała, pełna celnych spostrzeżeń na temat życia oraz niebanalnych przemyśleń głównej bohaterki, co sprawia, że historię dwóch kobiet czyta się lekko, ale na długo zapada ona w pamięć."

Opis mówi sam za siebie. 

Cóż, biorę się za kolejne książki:)

środa, 04 września 2013

Pokażę dziś postępy w Afrykance, nie wiem, czy ktoś jeszcze pamięta ten mój obraz, bo bardzo dawno go nie pokazywałam. W sumie nie zostało mi już dużo, ale jakoś motywacji brak...

Na dzień dzisiejszy jest tyle:

          obraz

 

obraz

09:10, musiak87 , hafciki
Link Komentarze (2) »