Tworzę, więc jestem... ...czyli o wszystkim, co sprawia mi radość!

książki

poniedziałek, 21 marca 2016

Nie wiem jak Wy, ale ja osobiście uwielbiam Carlosa Ruiza Zafóna. Przeczytałam ostatnio MARINĘ i nie zawiodłam się. Jego książki mają w sobie coś mrocznego, tajemniczego. Zawsze coś mnie do nich ciągnie, lubię czasem wziąć którąś z jego książek i po prostu poczytać fragment wyrwany z kontekstu. Żeby choć na chwilę wsiąknąć w jego świat.

książka

 

"Barcelona, lata osiemdziesiąte XX wieku. Óscar Drai jest zauroczony atmosferą podupadających secesyjnych pałacyków otaczających jego szkołę z internatem. Pewnego dnia wśród nich spotyka Marinę; od pierwszego wejrzenia wydaje mu się ona nie mniej fascynująca niż sekrety dawnej Barcelony. Óscar i jego przyjaciółka zaczynają śledzić zagadkową damę w czerni, odwiedzającą co miesiąc bezimienny grób na cmentarzu w dzielnicy Sarriá. I tak odkrywają zapomnianą historię rodem z "Frankensteina" i XIX-wiecznych thrillerów. A jej dramatyczny finał ma się dopiero rozegrać..."

książka

 

książka

piątek, 27 marca 2015

W moim osobistym księgozbiorze pojawiło się ostatnio kilka nowych książek. Każda nowo zakupiona książka, to nowa megaradość dla mojego mocno wyczulonego zmysłu czytelniczego. 

Nie wiem, która książka pójdzie na pierwszy rzut, mam ochotę przeczytać je wszystkie na raz!

książki

 

          książka

"ZAPOMNIANY OGRÓD" Kate Morton. Na temat tej książki czytałam wiele pozytywnych opinii i to właśnie skłoniło mnie do jej zakupu. Postanowiłam przekonać się, czy rzeczywiście jest tak urzekająca, choć przyznać muszę, że czytając różne fragmenty, tak na wyrywki już mi się niezmiernie podoba!

~Romantyczny thriller z elementami powieści gotyckiej.~

"Rok 1913. Porzucona przez nieznajomą kobietę na statku płynącym z Londynu do Australii mała dziewczynka zostaje przygarnięta przez bezdzietnych rodziców. W dniu swoich dwudziestych pierwszych urodzin Nell O`Connor dowiaduje się od przybranego ojca, że jest podrzutkiem. Wiele lat później powraca do Anglii, by odkryć prawdę o swoim pochodzeniu, o matce, której nie pamięta. W 2005 roku w podobną podróż - do odległej Kornwalii, krainy intryg, miłości i zdrady - wyrusza jej wnuczka Cassandra. Dzięki zapiskom babci odsłania kolejne fragmenty mrocznej układanki, poznaje losy kobiet, które połączył pakt milczenia. Klucz do przeszłości leży w wybudowanej na szczycie klifu starej chatce, otaczającym ją sekretnym ogrodzie, wiekowym dworze i tajemniczym labiryncie.(...)"


książki

Następnie dwie powieści Oscara Hijuelos, o których również czytałam dużo dobrego. 

"MAMBO KINGS ŚPIEWAJĄ O MIŁOŚCI" - Bracia Castillo, dwaj młodzi muzycy, opuszczają Hawanę i przyjeżdżają do Nowego Jorku z zamiarem zrobienia kariery. Jest rok 1949 - epoka mambo. Nestor i Cesar, za dnia zwykli robotnicy, w nocy stają się gwiazdami klubów, w których występują jako Mambo Kings, grając zmysłową, pulsującą muzykę. To najlepsze chwile ich życia - czasy młodości, pięknych kobiet, nieustającej zabawy(...) 

 

"PIĘKNA MARIA, ZWIERCIADŁO MOJEJ DUSZY" - Hawana, rok 1947. Szesnastoletnia Maria ma zarówno urodę, jak i głos, jednak w rodzinnej wiosce na ubogiej Kubie nigdy nie zrealizuje swoich marzeń. Decyduje się opuścić dom i spróbować szczęścia w stolicy. Zostaje tancerką w klubie nocnym. Jej wyjątkowa, wręcz porażająca uroda przyciąga spojrzenia wielu mężczyzn. Jest wśród nich Ignacio Fuentes, przedsiębiorca i gangster, który ją utrzymuje. Zakochana w luksusie Maria początkowo przymyka oczy na zdrady kochanka. W końcu jednak wikła się w namiętny romans z przystojnym, acz ubogim muzykiem Nestorem Castillo. Choć u jego boku jest szczęśliwa, wraca do niestałego Ignasia. Dopiero gdy Nestor wraz z bratem wyjeżdżają do USA, a ich piosenka "Piękna Maria zwierciadło mojej duszy"staje się wielkim przebojem, postanawia go odszukać i związać się z nim na stałe. Ale los chce inaczej...

 

            książka

"DZIEWCZĘTA Z SZANGHAJU" Lisa See. Szanghaj 1937 roku - dwie siostry, dwudziestojednoletnia Pearl i młodsza May, panienki z bardzo zamożnej rodziny, wiodą tam luksusowe, beztroskie życie. Wszystko się zmienia, gdy ojciec na skutek hazardu traci cały majątek, a napadnięty przez Japończyków kraj pogrąża się w straszliwej wojnie. Aby ratować rodzinę, dziewczęta wbrew swojej woli muszą poślubić dwóch braci, bogatych Chińczyków z Jos Angeles. Po niebezpiecznej podróży przez ogarnięte wojną Chiny i wielomiesięcznym, pełnym upokorzeń pobycie w amerykańskim obozie dla uchodźców, docierają wreszcie do mężów: z bagażem tragicznych doświadczeń i z wielką tajemnicą. Nie wiedzą, że także w ich nowej rodzinie każdy ma coś do ukrycia i nikt nie jest tym, za kogo się podaje.

~

Tak więc wiele ciekawych historii przede mną:)

książki

 

książka

wtorek, 03 czerwca 2014

Ostatnio książki czytam jedynie do pościeli, tuż przed snem i to nie zawsze, ale staram się jak najczęściej. W związku z tym zaczęłam a właściwie znów już kończę książkę, którą kupiłam cudowną jesienną porą jakieś dwa lata temu.

"Z głębi serca" Juliette Fay. Bardzo fajna, zwyczajna, lecz ciekawa książka o codziennym życiu i codziennych problemach:

         książka

 

książka

 

"Po rozwodzie świat Dany rozpada się na drobne kawałki. Musi zmierzyć się ona z samotnością, kłopotami finansowymi i problemami dorastających dzieci. Czy uda jej się odzyskać wiarę nie tylko w ludzi, ale i w samą siebie?"

Polecam:)

sobota, 17 maja 2014

Otóż kończę obecnie książkę Stephenie Meyer "Intruz". I już żałuję, że nie ma dalszego ciągu... 

Sagę "Zmierzch" czytałam bez wytchnienia, w szaleńczym pędzie ciekawości tak wielkiej, jakiej jeszcze w książkach nie doświadczyłam! To była magia moim zdaniem. Euforia. Przeżycia prawie mistyczne. Nie przesadzam!

"Intruza" kupiłam i zaczęłam czytać głównie ze względu na to, by przeżyć coś równie mocnego. Ciekawość zżerała mnie niewyobrażalna, czy autorka będzie w stanie stworzyć kolejną książkę dającą, za przeproszeniem, takiego kopa! 

Tak więc w moim odczuciu "Intruz" to oczywiście nie to samo, co "Zmierzch" (bo jego części są bezkonkurencyjne), ale pochłonął mnie równie mocno! Za każdym razem nie mogłam się doczekać, kiedy znów zasiądę do czytania, co dalej nastąpi! Naprawdę, takie książki powinno się czytać! 

książka


książka

 

książka

czwartek, 03 października 2013

Jesień kojarzy mi się zawsze z kubkiem czegoś pysznego i gorącego do picia. W chłodne dni przepadam zwłaszcza za gorącą owocową herbatą, ale kawa też jest ok:) Zwłaszcza gdy pod ręką jest książka i coś do chrupania:)

W ostatnim czasie w sklepach pojawiają się bardzo fajne książki z serii historie prawdziwe. Zakupiłam dwie z nich, jedną przeczytałam gdy ostatnio miałam kilka dni urlopu, bardzo fajnie kojarzy mi się ten czas:)

czytanie


          książka

 

czytanie

 

czytanie


poniedziałek, 09 września 2013

Cóż ja na to poradzę, że nie mogę się wprost opędzić od książek. W ciągu ostatnich dwóch tygodni przeczytałam dwie kolejne książki, bardzo fajne, refleksyjne nieco, życiowe, więc poszło jak z płatka. 

Pierwsza z nich, "Będziesz tam?" Guillaume Musso:

            książka

"Elliott Cooper jest znanym chirurgiem zmagającym się ze śmiertelną chorobą. Największą radością jego życia jest dorosła już córka Angie, największym pragnieniem - jeszcze raz ujrzeć ukochaną Ilenę, zmarłą tragicznie przed trzydziestoma laty. Jego marzenie może się spełnić - Elliott otrzymuje w prezencie kilka pigułek umożliwiających podróż w czasie. Przez ciekawość zażywa jedną z nich i wkracza na ścieżkę nieprawdopodobnej przygody - cofa się w przeszłość, po raz kolejny przeżywa młodość. Czy zdoła zmienić bieg wydarzeń i uratować życie ukochanej? Czas zawsze mija zbyt szybko..."

Może brzmi odrobinę fantastycznie, ale jeśli się w nią głębiej wczytać, to naprawdę realistyczna i pełna refleksji książka.

 

Następna książka to "Ta druga" Karoliny Wilczyńskiej:

             książka

"Opowieść o wzajemnych relacjach dwóch kobiet, które przez całe dotychczasowe życie nie potrafiły się porozumieć. Choroba jednej z nich staje się pretekstem do pierwszego rozliczenia tych wielu gorzkich lat... Książka zaskakuje czytelnika nietypowym pomysłem oraz ogromnym bogactwem języka autorki. To pozycja bardzo dojrzała, pełna celnych spostrzeżeń na temat życia oraz niebanalnych przemyśleń głównej bohaterki, co sprawia, że historię dwóch kobiet czyta się lekko, ale na długo zapada ona w pamięć."

Opis mówi sam za siebie. 

Cóż, biorę się za kolejne książki:)

niedziela, 25 sierpnia 2013

Ostatnio jeśli mam wolną chwilę, najchętniej relaksuję się z książką. Szalenie mnie to odpręża. Czytam ile mogę.

"Białą masajkę" zna już chyba większość z nas. Wiele dobrego już wcześniej o niej słyszałam, a teraz przekonałam się sama, że to naprawdę bardzo interesująca książka.

książka

 

książka

 

książka

sobota, 15 października 2011

Ostatnio chłonę książki jedna po drugiej. Urodzinową już przeczytałam, bardzo fajna, choć najciekawszy wątek zaczął się dopiero po połowie. Nabyłam także nową książkę, nie mogłam się oprzeć, musiałam ją kupić:

             książka

"Życie Holly i Gerry'ego było idealne - szczęśliwe małżeństwo, dom w Dublinie, oddani przyjaciele, wspaniała rodzina. Mieli świat u swych stóp. Tak przynajmniej sądzili.

Dlatego gdy Gerry niespodziewanie umiera, życie Holly rozpada się na kawałki. I oto okazuje się, że jej dowcipny mąż zostawił dziesięć listów, a w nich dziesięć poleceń, które Holly musi wykonać. Z pomocą zwariowanych przyjaciół i kochającej, choć nieco ekscentrycznej rodzinki, Holly przekonuje się, że los szykuje dla niej jeszcze wiele niespodzianek..."

 

Teraz natomiast czytam tę książkę:

              książka

"Lisa See opowiada piękną historię trzech chińskich kobiet, poślubionych jednemu mężczyźnie. Żyjąc w społeczeństwie, w którym największą cnotą kobiety jest posłuszeństwo i milczenie, piszą one kolejno komentarz do chińskiej opery, wyrażając w ten sposób swoje pasje, tęsknoty i namiętności. "Miłość Peonii" to fascynująca, bogata w egzotyczne realia powieść o miłości silniejszej niż śmierć, rozgrywająca się w XVII - wiecznych Chinach."

Jest dosyć ciekawa, bardzo lubię orientalne klimaty, także w książkach:)

 

środa, 21 września 2011

Ostatnio ogarnął mnie lekki szał książkowy, więc coraz bardziej wciąga mnie ich kupowanie:) Marzy mi się wielka domowa biblioteczka:)) Może kiedyś uda mi się ją zrealizować... Jak narazie w miarę możliwości staram się kupować co jakiś czas choć jedną książkę. Ostatnio przybyło mi dwie.

Oto pierwsza:

              książka

"W mrocznej i niespokojnej Barcelonie lat dwudziestych XX wieku młody pisarz, żyjący obsesyjną i niemożliwą miłością, otrzymuje od tajemniczego wydawcy ofertę napisania książki, jakiej jeszcze nie było, w zamian za fortunę i być może, coś więcej..."

Oraz druga:

              książka

Tutaj opisu narazie nie posiadam, gdyż książkę tę pożyczyłam koleżance, ale z opisu wydaje mi się bardzo fajna i lekka w czytaniu.

Natomiast trzecia książka, pożyczona, którą czytam obecnie (jak narazie jestem w połowie) jest szalenie ciekawa i wciągająca:

               książka

"Souad miała 17 lat i była zakochana. W jej wiosce w Cisjordanii, jak w wielu innych, miłość przedmałżeńska to synonim śmierci. "Zhańbiona" rodzina wyznaczyła szwagra dziewczyny do wykonania wyroku. Następnego dnia Souad robiła pranie na podwórzu. Szwagier zbliżył się do niej i powiedział: "Zajmę się tobą", po czym polał ją benzyną i zapalił zapałkę. Dziewczyna stanęła w ogniu.

Potwornie poparzona Souad została cudem uratowana. Zdecydowała się opowiedzieć światu o tym barbarzyństwie mimo grożącego jej niebezpieczeństwa, gdyż wyrok rodziny nigdy nie ulega przedawnieniu."

 

poniedziałek, 11 lipca 2011

Kupiłam sobie ostatnio książkę w Biedronce:) Tak mi się jakoś spodobała, typowo "babska" więc myślę sobie - będzie się fajnie czytać. Jak narazie przeczytałam jakieś 20 stron i czyta się dość ciekawie, to podobno "debiut literacki, który podbił świat! Żywa, inteligentna i dowcipna narracja natychmiast wciąga czytelnika w świat, gdzie chodzi się wyłącznie na wysokich obcasach!"

A ja wysokie obcasy bardzo lubię:)

Oto książka "diabeł ubiera się u prady":

książka

 

Pozdrawiam i życzę miłego dnia wszystkim odwiedzającym:))

 

 
1 , 2