Tworzę, więc jestem... ...czyli o wszystkim, co sprawia mi radość!

Różności

niedziela, 07 lutego 2016

W ostatnim czasie bardzo popularne stały się antystresowe kolorowanki dla dorosłych. Także i ja się w takie zaopatrzyłam, bo uznałam to za świetną zabawę oraz twórcze i bardzo pozytywne spędzanie czasu ze swoim dzieckiem, które jako pierwsze zasiadło przy tych malowankach;) Jednym słowem rewelacyjna sprawa! Można zaszaleć, puścić wodze fantazji i pobawić się kolorami:) Dlatego dziś kilka moich maluneczków:)

malowanie

 

malowanie

 

kolory

 

malowanie

 

malowanie

 

malowanie

 

malowanie

 

malowanie

 

malowanie

 

malowanie

 

malowanie

 

malowanie

 

malowanie

 

malowanie

 

malowanie

 

malowanie

 

malowanie

 

malowanie

 

          malowanie

 

malowanie

 

malowanie

 

malowanie

 

malowanie

czwartek, 15 sierpnia 2013

Ostatnio z konieczności musiałam nauczyć się czegoś nowego. Na zamówienie miałam wykonać plecione bransoletki, a nawet nie wiedziałam, jak się do tego zabrać. Poszperałam trochę w internecie i coś tam stworzyłam i przyznać muszę, nawet mi się to dłubanie spodobało. 

Oto więc są moje pierwsze w życiu stworzone bransoletki:

bransoletki

 

bransoletki

 

bransoletki

 

bransoletki

piątek, 25 listopada 2011

Stworzyłam niedawno ozdobną kopertę. Powędrowała ona do Kasi, która poprosiła mnie o trochę wycinanek dziurkaczowych, w związku z czym postanowiłam je umieścić w czym ozdobnym.

I powstało coś takiego:

koperta

 

koperta

 

koperta

 

koperta

 

Zdjęcia trochę blade, bo robione w pochmurną pogodę niestety. Ale całokształt uchwycony.

Pozdrawiam wszystkich odwiedzających i dziękuję za wszelkie miłe komentarze:))

 

piątek, 17 czerwca 2011

Przedwczoraj moja siostra pożyczyła od koleżanki trzy dziurkacze ozdobne, więc się troszkę pobawiłam;) Zarezerwowałam wieczorem godzinkę na dziurkowanie i zyskałam trochę nowych materiałów na kartki:

dziurkacze

 

serduszka

 

kokardki

 

tulipanki

 

I jeszcze na koniec coś dla przyjemności:) Deser z kawałkami truskawek oraz kremem ( ze śmietanki kremówki i waniliowego serka homogenizowanego). Gwarantuję, że jest pyszny!!!

deser

 

sobota, 09 kwietnia 2011

Mogę już pokazać to, co tworzyłam w ostatnim czasie - mianowicie prezent urodzinowy dla siostry. Trochę się przy nim napracowałam, ale ile radochy z tego:)) Oto efekty:

Pudełko na różności:

pudełko

 

A w środku trochę drobiazgów...

pudełko

 

pudełko

 

pudełko

 

A także haftowany obrazek, który właściwie miał być zawieszką, ale z braku czasu wsadziłam do antyramki i gotowe. (syn gorliwie pomagał:))

obrazek

 

I cały prezent:

prezent

 

 

piątek, 31 grudnia 2010

Druga tura świątecznych prezentów:) Zacznę od upominku który zrobiłam dla mojej siostry. Ona też lubi takie robótkowe różności, więc postanowiłam wyhaftować jej podusię. A właściwie poduchę, bo wyszła trochę duża:) Oto ona:

poducha

 

poducha

 

Ja natomiast pod choinką znalazłam właśnie to, co lubię, czyli różności do wykonywania kartek oraz trochę mulinek:)

prezenty

 

A także coś, co umila robótkowanie - czyli śliczną zapachową świeczkę oraz kubek (który obecnie jest już w użyciu:) tylko trochę słabo widać wzorki na nim, złe światło było. Ale wszystko bardzo mi się podoba:)))

prezenty

 

A na koniec miła niespodzianka, którą otrzymałam dziś rano:) Była dla mnie prawdziwym zaskoczeniem. Otrzymałam ją od Kasi, która chciała się odwdzięczyć za aniołkową zawieszkę. Otrzymałam więc zawieszkę zajączkową:)) Cudną!! Oraz haftowaną zakładkę do książki, która również bardzo mi się podoba, napewno będzie często używana:)   

prezent

 

prezent

 

Kasiu, ogromną radość mi sprawiłaś i skutecznie poprawiłaś humor:)) Dziękuję!!!!

I korzystając z okazji chciałabym życzyć wszystkim, którzy spoglądają na mój blog wystrzałowego Sylwestra oraz Szczęśliwego Nowego Roku!!!!

Pozdrawiam Wszystkich!!:)

 

poniedziałek, 13 grudnia 2010

Dziś nie będzie o świętach, lecz o... malowaniu:) Postanowiłam w końcu wykorzystać mój urodzinowy prezent (nie wiem czemu dopiero teraz), czyli jeden z zestawów do malowania z płytką z masy żywiczej. Pomalowałam i wygląda tak:

         obrazek

 

A teraz trochę zbliżeń:

obrazek

 

obrazek

 

obrazek

 

obrazek

 

Myślałam, że chwila moment i obrazek będzie gotowy, ale nie -  dwa wieczory mi to zajęło! Przyznam jednak, że malowało się bardzo fajnie:)

 

czwartek, 14 października 2010

Uwielbiam niespodzianki, a ta była dla mnie szczególnie miła:) Urodzinowa jeszcze:) Otóż otrzymałam przesyłkę dziś rano, miał być list (i był oczywiście), ale oprócz listu - coś, co wywołało u mnie szeroki uśmiech na twarzy:D Sprawcą tej niespodzianki jest Kasia (Haftowanki Katarzyny). I tu uśmiech w Twoją stronę, Kasiu, bo jestem uradowana niezmiernie z tego prezenciku:))))

No ale piszę i piszę, a czas najwyższy pokazać:

prezent

 

Ślicznej urody pudełeczko, a w środku urocza kartka:)

I jeszcze zbliżenie na koronkę i różyczki, które podobają mi się szczególnie:

prezent

 

Korzystając z okazji, chciałabym jeszcze raz wszystkim podziękować za miłe komentarze z życzeniami urodzinowymi, zwłaszcza tym, które nie prowadzą bloga i w komentarzach podziękować nie mogłam. I za wszelkie inne również dziękuję, motywujecie mnie miłymi słowami ogromnie:)

Pozdrawiam wszystkich odwiedzających!!!!!!

 

piątek, 08 października 2010

Tak się złożyło, że miałam niedawno urodziny, więc chciałabym się pochwalić prezentami od rodzinki. Oni wiedzą, co lubię:) Pokażę głównie te bardziej "twórcze" prezenty:

prezenty

 

I zbliżonka. Oto dwa zestawy do malowania, z masy żywiczej, bardzo fajne, bo przestrzenne. W najbliższym czasie muszę je wypróbować:))

zestaw

 

zestaw

 

Dostałam również kilka mulin i śliczny wisiorek:)

prezenty

 

Wszystko super i duuuuużo radości sprawiło:)) Uwielbiam prezenty, z których może powstać coś ładnego:)

 

piątek, 23 lipca 2010

Masakra krzyżykowa u mnie nastąpiła ostatnio, czyli kompletny chwilowy brak czasu na wyszywanie:( Pomimo dręczących upałów, ochota na haftowanie nie przechodzi, przeciwnie, tęskno za tym bardzo. Ale co się mam ochotę rozłożyć z całym warsztatem, to zaraz trzeba zbierać i stwierdzam, że nie ma sensu. No ale cóż, życie jest życie, niedługo nadrobię:)

Wyorganizowałam jednak odrobinę czasu na szybkie zrobienie kwiatków, do kartek się nie przydadzą, bo trochę za duże, ale na pewno się nie zmarnują:)

kwiatki

 

kwiatki

 

 

 
1 , 2